Reklama

Blogi, które czytam

Kategorie

Archiwum

2008

2007

2006

2005

2004

Stat4u

Stat4u

Blog

Mądrość przyszła po miesiącach...

22.07.2008 - Wtorek - 18:43

Jakiś czas temu postanowiłem w jednym ze starych komputerów wymienić chłodzenie na procesorze, bo stare było wyjątkowo głośne i powodowało ból głowy. Zakupiłem nowy radiator z wiatrakiem niskoobrotowym, ale z dużymi łopatkami, zdjąłem stary, założyłem nowy i... Komputer się przestał uruchamiać...

Ponieważ nie mam zbyt wiele doświadczenia przy zakładaniu chłodzenia (moim zdaniem jest to najtrudniejsza czynność przy składaniu komputera, szczególnie przy Athlonach), a sam docisk uważałem za bardzo silny, to pierwsze co mi przyszło do głowy było "ukruszyłem rdzeń"...

Po kilku miesiącach stwierdziłem, że warto jednak uruchomić ten komputer i kupiłem na Allegro płytę z procesorem (fabrycznie wbudowany w płytę Duron 900). Cena, powiedzmy, nie warta wspominania ;-) Ponieważ i tej płyty nie udało mi się uruchomić (ale jeszcze będę kombinował), to spróbowałem jeszcze raz z tą starą. To samo. Wyłącza się po chwili. I w tym momencie objawił się mój geniusz! A może tak wyczyścić ustawienia BIOS-u? Wyczyściłem i co? I uruchomiła się... Kilka miesięcy musiałem czekać na tak prosty pomysł ;-)

Dobra, wracam do instalacji Debiana na tym komputerze ;-)

Słowa kluczowe: komputer krzysiek

Komentarze (0)

Godzinami przed komputerem

11.07.2008 - Piątek - 21:23

Sesja się skończyła (nawiasem mówiąc średnia 4,75 jest rekordowo wysoka ;-)), wakacje się zaczęły i Krzysiek zaczął przesiadywać około osiemnastu godzin przed komputerem. Oczywiście Krzysztof nie gra, nie siedzi na czatach, nie podrywa różowych nastolatek. Krzysztof pracuje. Zasuwa jak tylko się da, klepiąc setki linii kodu w PHP licząc, że będzie działać jak należy...

Jeden z projektów jest już właściwie na ukończeniu i niedługo ujrzy światło dzienne. Ten projekt jest mały, ma jakieś 2300 linii kodu klas i jakiś 1000 linii poza klasami. Ale wystarczył, żeby mnie zmęczyć...

Teraz myślę o sobie jako o $this. Chcąc się podrapać wywołuję w głowę $this->_scratch($head), a lustro, kiedy do niego podchodzę klonuje mnie za pomocą mojej metody __clone(). Teraz już nie jest dobrze, a co dopiero będzie później, jeśli co najmniej do października jestem zawalony robotą w PHP...

Słowa kluczowe: programowanie krzysiek php

Komentarze (0)

(Praktycznie) po sesji

04.07.2008 - Piątek - 17:40

W tej sesji żadnego więcej zaliczenia już nie napiszę, żadnego więcej egzaminu też nie będzie dane mi zdawać, bo sesja się skończyła. Mam czystą sytuację, z wyjątkiem jednego przedmiotu, z którego wyniki egzaminu poznam najpewniej w poniedziałek. Ale jeśli tylko uda mi się go zaliczyć, to kończę semestr z rekordową średnią 4,5! Oczywiście średnia może być jeszcze wyższa ;-) Oznacza to, że teraz nie walczę już o posiadanie stypendium na przyszły rok, ale o jego wartość (pierwszy lub drugi próg) ;-)

Poza tym... Po prawie czeterech latach zrezygnowałem z pracy w Centrum Techniki Biurowej w Skierniewicach. Fajnie było, ale stawki warszawskie są znacznie bardziej kuszące i tamte projekty wymuszają na mnie ciągły rozwój, doczytywanie o pewnych rozwiązaniach i śledzenie nowinek, a jak wiadomo praca programisty (szczególnie serwisów internetowych - nie, nie stron WWW) musi się wiązać z pozostawaniem na czasie, bo w innym przypadku po prostu wypada się z rynku. Mój, już były, szef pewnie znajdzie kogoś na moje miejsce i będę mógł przekazać swoje "dzieło" ;-)

Ale nie pozostaję bezrobotny, nie, nie ;-) Dwie umowy o dzieło nadal nade mną "wiszą" i praktycznie każdą chwilę, kiedy tylko nie śpię, siedzę nad setkami linii kodu w PHP 5.2 i stukam i stukam...

Słowa kluczowe: studia praca PHP

Komentarze (0)

Rzeczy się prostują...

24.06.2008 - Wtorek - 15:05

Semestr się prawie skończył. Zostało jeszcze kilka zaliczeń i egzaminów, ale to nic strasznego. Można powiedzieć, że wakacje tuż, tuż. Od października zaczynam piąty rok studiów. Ostatni... Czas niesamowicie szybko minął i już najwyższy czas myśleć o projekcie dyplomowym i samej pracy dyplomowej. Ale przede mną jeszcze trzy miesiące leżenia bykiem ;-)

No dobra, z tym leżeniem bykiem to solidnie przesadziłem. Wakacje w tym roku będą znacznie bardziej pracowite niż zeszłoroczne. W tamtym roku całe wakacje pracowałem na po południu w call center (do dziś z tej traumy nie mogę się wyleczyć ;-)), a nocami i wczesnymi porankami klepałem projekt w PHP (oczywiście za marne pieniądze). W tym roku nie idę do call center (nigdy więcej!), za to w sierpniu mam miesięczne praktyki w Instytucie Łączności (cywilnym) w Miedzeszynie. Niezorientowanym wyjaśnię, że Miedzeszyn jest częścią Warszawy położoną po prawej stronie Wisły, w dzielnicy Wawer, praktycznie na samym jej końcu. Pociągiem z dworca Zachodniego jedzie się 37 minut, autobusem minimum godzinę. Krótko mówiąc szykuje się niezła zabawa z dojazdami... Ale sam chciałem ;-) A na praktykach będę klepał w... PHP.

W lipcu i pod koniec czerwca również nie będę miał wolnego. Mam dwa projekty do zrealizowania. Oczywiście w PHP ;-) Jeden jest sporym serwisem i trochę czasu na niego trzeba poświęcić, a pieniądze będą niespecjalne, a drugi jest znacznie mniejszym serwisem programu partnerskiego jednej ze znanych międzynarodowych firm z branży petrochemicznej, będzie do wykonania w około trzy tygodnie, a pieniądze za niego będą naprawdę ciekawe ;-) Zatem, jak widać, nie będę mógł sobie próżnować... No może odrobinę we wrześniu ;-) Ale wtedy pewnie trafię do wariatkowa od ciągłego powtarzania $this ;-)

Ale skończmy gadać o pracy. Ważniejsza jest rzecz do obgadania! Ukończenie pierwszego etapu remontu linii Łódź - Warszawa! Wreszcie rozkład na dłużej niż miesiąc! Wreszcie koniec makabrycznych spóźnień (z wyjątkiem 16.06, kiedy to nastąpiło wykolejenie niedaleko Radziwiłłowa Mazowieckiego) i koniec postojów w Pruszkowie! No i mamy jakiś takt i łatwiej spamiętać godziny...

Dopowiem jeszcze, że byłem znowu na Pikniku Naukowym w tym roku, od rana do wieczora, nagadałem się, zmęczyłem, ale i sporo się nauczyłem. I to wszystko...

Słowa kluczowe: krzysiek praca php WAT studia

Komentarze (1)

Remont, remont, remont

17.05.2008 - Sobota - 22:29

Przez ten remont w Milanówku, zaczynam odczuwać ogromne zmęczenie dojazdami. Niczym jest to, że pociągi potrafią jechać (a właściwie jechać i stać) godzinę. Najgorsze są luki godzinowe... Zdarza się nie raz, że czekam na pociąg na Zachodnim ponad godzinę. Spacerowanie po szóstym peronie od końca do końca (ok. 450m) nudzi się po czwartej serii. Spacer w tunelu od kas biletowych do Alei Jerozolimskich (ok. 600 m) też już spowszedniał. Ostatnią rozrywką, która pozostała jest karmienie wróbli. Ale w pewnym momencie i one już nie są głodne...

Dobrze, że już po zimie. Ale teraz za to pogoda znacznie bardziej męczy.

A teraz rozpoczął się drugi etap remontu w Milanówku. Oczywiście nic się nie zmieniło, bo nadal obowiązuje ograniczenie na moście z powodu prac na nim prowadzonych. Powoli przestaję wierzyć w to, że cokolwiek się poprawi...

Słowa kluczowe: kolej

Komentarze (5)

Praca

17.05.2008 - Sobota - 22:17

A jednak! Jednak Krzysiek skusił się na pracę. A może to praca skusiła się na Krzyśka? Ciężko powiedzieć ;-)

Nie mogę na razie zbyt wiele powiedzieć, a właściwie zdradzić, na temat tej pracy. Ogólnie chodzi o to, że będę musiał napisać w PHP sporej wielkości serwis, którego podstawą będzie jedna z ogólnodostępnych baz danych. Jaka baza? A to na razie nie jest dla Was ważne ;-) Powiem tylko, że baza jest dystrybuowana w postaci plików Excela i ma bardzo nieprzemyślaną strukturę. Ale, tym będę się martwił za kilka dni jak zacznę ją gryźć. Póki co gryzę się z koncepcją realizacji technicznej niektórych zagadnień, aktualnie logowanie i bezpieczeństwo oraz co nieco już klepię w Vimie ;-)

Życzcie powodzenia ;-)

Słowa kluczowe: krzysiek praca php

Komentarze (0)

Pękła...

22.04.2008 - Wtorek - 19:47

Rano pękła szyna między Brwinowem a Pruszkowem na jedynym czynnym torze dalekobieżnym. Stałem godzinę w Grodzisku... Na Zachodnim byłem po połtorej godziny od momentu ruszenia z Żyrardowa...

Masakra! Nie dość, że remont praktycznie zamknął dwa tory z czterech, to jeszcze dzisiaj jedna z szyn nie wytrzymała i czynny już był tylko jeden tor... Z czterech... Jeden... A ludzi masa!

Słowa kluczowe: kolej

Komentarze (0)

Czas do roboty?

21.04.2008 - Poniedziałek - 20:45

Czas do pracy? Ale takiej "normalnej", nie na wakacje i nie w call center? Chyba tak. Znalazłem ofertę, wysłałem CV, jestem umówiony na spotkanie z pracodawcą... Ale wciąż mam pewne obiekcje. Dobrze mi tak jak teraz, kiedy mogę odsypiać na wykładach, ale być na nich, a nie być w pracy. A to naprawdę pomaga. Ciężko będzie mi z takiego stanu zrezygnować...

Ale jak będzie to się dopiero okaże. Po pierwsze muszę spodobać się pracodawcy no i praca musi spodobać się mi. Jeśli oba te warunki zostaną spełnione to i tak zawsze mam możliwość zastanowić się. Zawsze mogę zrezygnować i trwać dalej w błogim stanie "prawie nieróbstwa", albo wreszcie podjąć "normalną" pracę i rozpocząć "karierę" na trudnym rynku prawie absolwentów uczelni wyższych.

Ale decyzja dopiero będzie miała szansę zostać podjęta. Jak będzie to się jeszcze okaże. Najpewniej w tym tygodniu.

Słowa kluczowe: krzysiek praca

Komentarze (0)

Kilka spostrzeżeń "okołoremontowych"

12.04.2008 - Sobota - 18:33

Remont mostu w Milanówku już trwa ponad tydzień i po całym tygodniu jazdy mam kilka spostrzeżeń.

Czas jazdy pospiesznym jest zawsze inny niż rozkładowy. Niestety w obie strony trzeba liczyć minimum 35 minut dla odcinka Żyrardów - Warszawa Zachodnia.

Znalezienie komfortowej ilości wolnego miejsca w porannych Niebieskich Źródłach graniczy z cudem. Niestety zazwyczaj stoi się noga przy nodze. Brr... Nie lubię pociągów po siódmej rano.

Najwyraźniej remont bardzo silnie promieniuje, bo zdarzają się dziwne spóźnienia jeszcze przed Żyrardowem.

Z drugiej strony to samo. Pociągi ze Wschodniej na Zachodnim łapią nawet +20.

W Pruszkowie czasem zapominają o czekającym na wjazd na szlak pociągu, więc nie ma się co dziwić, że z dziesięciu minut czekania robi się piętnaście.

I jeszcze jedno spostrzeżenie, tym razem autobusowe: przedłużone od poniedziałku 154 świetnie sprawdza się jako "wypełniacz nadmiaru czasu" przed zajęciami/do pociągu. Teraz nie muszę czekać godziny na Zachodnim na pociąg. Wsiadam w 154 i czekam 45 minut ;-)

Słowa kluczowe: kolej 154

Komentarze (0)

Podsieć /48, czyli jak Krzysztof stał się bogaty...

06.04.2008 - Niedziela - 21:15

...w adresy IPv6 ;-)

W piątek złożyłem "podanie" o przydzielenie podsieci do mojego tunelu. Poczekałem dwie godziny i załoga SixXS przydzieliła mi pulę adresów z podsieci /48.

Krzysztof dostał podsieć 2001:6a0:14d::/48, a to oznacza, że mam możliwość zapisania adresów hostów na 80 bitach. Właściwie to mam 2^16 adresów sieci, a w każdej 2^64 adresów hostów, co daje razem 2^80 unikalnych adresów IPv6. Daje to dokładnie 1208925819614629174706176, ale dla prostoty zaokrąglimy to do 1,208*10^21 adresów IPv6, czyli 1,2 tryliarda adresów IP. Dla porównania, cała pula adresowa IPv4 to 2^32 adresów, czyli 4,2 miliarda adresów. Trochę mało, prawda? ;-)

Oczywiście nie posiadam tylu urządzeń, żeby móc wykorzystać nawet 1% tych adresów, ale może kiedyś... ;-) Ogólnie w protokole IPv6 chodzi o to, żeby każde urządzenie miało swój własny unikalny adres IPv6 i żeby nie stosować maskarady i innych podobnych rozwiązań. Jedna z metod autokonfiguracji interfejsu polega na tym, że adres sprzętowy (48-bitowy MAC w przypadku Ethernetu) rozszerza się do 64 bitów (ostatnie 64 bity adresu IP to Device ID) i tak spreparowany adres wstawia się do adresu sieci. Taka sieć oczywiście musi być /64. Jest to tak zwany mechanizm Stateless autoconfiguration, który wykorzystuje specjalne wiadomości ICMPv6: Router Advertisement, Router Solicitation, Neighbor Advertisement i Neighbor Solicitation. Pod Linuksem obsługą tego mechanizmu zajmuje się demon radvd (Router Advertisement Deamon) i spełnia podobne funkcje co DHCP w sieciach IPv4 (istnieje również DHCPv6). W ten sposób, każde dołączone do sieci urządzenie automatycznie dostaje swój własny, unikalny adres IPv6 i jest konfigurowane do routowania ruchu IPv6 na odpowiednie interfejsy.

Sieć SixXS pozwala również na przejęcie odwrotnej strefy DNS dla używanej podsieci. Oczywiście też już sobie skonfigurowałem i w sieci IPv6 mój komputer jest widoczny jako wifi.ed74.sawicki.eu.org, a nie jako 2001:6a0:14d:1:215:afff:fe2d:d813 ;-) Wykorzystałem do tego serwer DNS na SGH (FreeDNS).

Cała konfiguracja IPv6 do działania na routerze linuksowym i na linuksowych stacjach jest banalna. Pod Windowsem XP (jeden z moich komputerów niestety chodzi pod tym przeklętym systemem) też nie jest problemem. Ale ilość opcji pod Windowsem jest nadzwyczaj skąpa. Cóż wymagać od Microsoftu.

Udało mi się nawet skonfigurować OpenVPN do stworzenia wirtualnego ethernetu (nie tunelu), w którym każde (wirtualne) urządzenie również dostaje automatycznie adres IPv6.

Słowa kluczowe: ipv6 internet Linux vpn

Komentarze (0)

Dni Otwarte WAT 05.04.2008

06.04.2008 - Niedziela - 12:34

Kolejne Dni Otwarte w Wojskowej Akademii Technicznej odbyły się wczoraj, w sobotę piątego kwietnia.

Oczywiście i mnie tam nie zabrakło. Jak zwykle przekonywałem przyszłych studentów aby związali się z Akademią, a w szczególności z Wydziałem Elektroniki. I muszę powiedzieć, że byłem zaskoczony skalą zainteresowania jakim cieszyła się zarówno cała Uczelnia, ale i mój Wydział. Dotychczas Wydział Elektroniki był wydziałem, który cieszył się raczej niewielkim zainteresowaniem wśród odwiedzających. Pokutuje przeświadczenie, że na WEL jest nadwyraz trudno, co nie do końca jest prawdą. Zawsze wydziały Cybernetyki, Mechatroniki czy Geodezji miały większy ruch. A wczoraj... Wczoraj coś pękło. Momentami tworzył się bardzo duży tłum przy naszym stoisku, a ludzie w większości sprawiali wrażenie konkretnie zainteresowanych właśnie Elektroniką. I dobrze!

Ogólnie rzecz biorąc, wczorajsze Dni Otwarte uważam za sukces i jestem przekonany, że sporą część z wczorajszych odwiedzających zobaczę w październiku na terenie Akademii w mundurze albo i w cywilnym ubraniu ;-)

Słowa kluczowe: WAT studia

Komentarze (0)

Kolejna faza remontów

04.04.2008 - Piątek - 15:25

Od wczoraj już nie jeździ się z Żyrardowa do Warszawy pociągiem pospiesznym w 27 minut. Teraz jeździ się 45 minut, a to wszystko przez remont mostu nad Rokitnicą w Milanówku.

Na szlaku czterotorowym czynne są tylko dwa skrajne tory. Jadąc do Warszawy czeka się w Grodzisku, aż tor się zwolni, a wracając czeka się w Pruszkowie. Efekt jest taki, że czas się wyraźnie wydłużył...

A dzisiaj... Dzisiaj miałem jechać Telimeną 7:44. Miałem, bo nie pojechałem. Kiedy usłyszałem, że Telimena przyjedzie z pięćdziesięciominutowym opóźnieniem doszedłem do wniosku, że nie ma sensu już jechać. Mój dwudziestominutowy zapas przed zajęciami drastycznie zmniejszył się, nie do samego zera, ale aż do -30 minut. A to tylko pod warunkiem, że w Grodzisku nie czekałbym na zwolnienie toru. No cóż... Jeden wykład można raz na jakiś czas opuścić, ale jeśli sytuacja się będzie powtarzać to będę miał niemały problem.

A tymczasem jutro Dni Otwarte w Akademii. I znowu problem z dojazdem...

Słowa kluczowe: kolej

Komentarze (0)

Jestem IPv6 ready

30.03.2008 - Niedziela - 16:21

Od czwartku, 27.03.2008, jestem podłączony do Internetu zarówno przez protokół IP w wersji czwartej, jak i protokół IP w wersji szóstej (IPv6). Ogólnie sieć IPv6 jest nadal siecią testową i spora jej część jest wirtualna, a nie fizyczna. Co rozumiem pod pojęciem wirtualna? Tunele, które prowadzą ruch IPv6 w pakietach IPv4 (enkapsulacja). Nadal na świecie mało jest routerów, które wymieniają ruch w protokole IPv6 bez pośrednictwa tuneli. A jeśli tak robią to najczęściej ruch IPv6 idzie równolegle z IPv4 (warstwa sieciowa jest "rozdwojona"), bo IPv4 nadal niestety jest podstawą funkcjonowania Internetu.

Ale do rzeczy. Ja również jestem wpięty do sieci IPv6 za pośrednictwem tunelu. Podłączony jestem do tunnel brokera sieci SIXXS, który jest umiejscowiony fizycznie w warszawskim ICM. Mam przydzielony jeden adres IP, co przy sześciu komputerach w domu jest liczbą niewystarczającą. Ale będę kombinował więcej ;-)

Wbrew pozorom zestawienie tunelu do sieci SIXXS jest bardzo proste. Szczególnie pod Ubuntu/Debianem, gdzie oprogramowanie do uruchamiania tuneli jest dostępne w standardowych repozytoriach. Pod Windowsem też jest jakiś program, który to wykonuje, ale, z oczywistych powodów, nie korzystałem. Cała procedura też nie jest skomplikowana. Najpierw trzeba poprosić o konto w serwisie (i krótko umotywować swoją prośbę), a jak już będziemy mieć konto należy poprosić o tunel (motywując wybór konkretnego PoP - Point of Presence, czyli serwera, do którego nasz tunel będzie prowadził). U mnie zajęło to jakieś 18 godzin, a w międzyczasie była noc, a później miałem zajęcia ;-)

Oprogramowanie do zestawiania tuneli nazywa się aiccu i konfiguruje się już podczas instalacji z repozytoriów. Konfiguracja praktycznie ogranicza się do wyboru sieci, typu tunelu i wpisania loginu z hasłem. Zaraz po tym tunel jest uruchomiony.

A teraz trochę informacji o samym tunelu. Czas odpowiedzi nie jest taki wysoki, jak mogłoby się wydawać. Porównajcie sobie ping po IPv4 do mojego tunelu oraz ping po IPv6 do tego samego tunelu.

krzysztof@eu07 (16:01):~$ ping -c 10 193.219.28.26
PING 193.219.28.26 (193.219.28.26) 56(84) bytes of data.
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=1 ttl=59 time=8.06 ms
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=2 ttl=59 time=6.00 ms
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=3 ttl=59 time=4.14 ms
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=4 ttl=59 time=3.87 ms
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=5 ttl=59 time=3.54 ms
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=6 ttl=59 time=4.75 ms
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=7 ttl=59 time=4.43 ms
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=8 ttl=59 time=5.52 ms
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=9 ttl=59 time=6.69 ms
64 bytes from 193.219.28.26: icmp_seq=10 ttl=59 time=4.69 ms

--- 193.219.28.26 ping statistics ---
10 packets transmitted, 10 received, 0% packet loss, time 8998ms
rtt min/avg/max/mdev = 3.548/5.173/8.061/1.335 ms
krzysztof@eu07 (16:01):~$ ping6 -c 10 2001:6a0:200:76::1
PING 2001:6a0:200:76::1(2001:6a0:200:76::1) 56 data bytes
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=1 ttl=64 time=5.35 ms
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=2 ttl=64 time=7.80 ms
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=3 ttl=64 time=10.1 ms
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=4 ttl=64 time=9.36 ms
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=5 ttl=64 time=5.03 ms
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=6 ttl=64 time=5.18 ms
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=7 ttl=64 time=10.1 ms
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=8 ttl=64 time=4.59 ms
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=9 ttl=64 time=4.46 ms
64 bytes from 2001:6a0:200:76::1: icmp_seq=10 ttl=64 time=11.1 ms

--- 2001:6a0:200:76::1 ping statistics ---
10 packets transmitted, 10 received, 0% packet loss, time 9001ms
rtt min/avg/max/mdev = 4.462/7.324/11.107/2.537 ms

Po wartości TTL odpowiedzi po IPv4 można się zorientować ile hopów mam do tamtego serwera. 64-59 = 5. Czyli przed samym serwerem jest pięciu pośredników, a to oznacza w miarę niewielką odległość. Wyniki do serwerów, które są osiągalne zarówno przez IPv6 jak i IPv4 są też zbliżone. Czasy podróży pakietów IPv4 i IPv6 są zbliżone, a należy zakładać, że pakiety te idą skrajnie różnymi drogami.

Skonfigurowałem sobie również Apache'a, tak aby nasłuchiwał na interfejsie IPv6. Naturalnie musiałem też skonfigurować domenę, którą mam podpiętą do swojego IPv4, żeby wskazywała również na IPv6. Jednak serwis FreeDNS nie pozwala dodawać rekordów AAAA (powiązana domeny z adresem IPv6), więc wydelegowałem sobie podstrefę do innego serwera - EditDNS, który na to pozwala. I mam już domenę IPv6 only ;-)

Chciałem też podpiąć resztę swoich komputerów po IPv6, ale okazało się, że ip6tables nie potrafi zrobić translacji adresów (NAT) dla IPv6. Pozostaje mi zatem wykombinowanie większej puli adresów IPv6.

No i na koniec: mój adres IPv6 w wersji nieskróconej: 2001:06a0:0200:0076:0000:0000:0000:0002 i w wersji skróconej: 2001:6a0:200:76::2. A jakby wyglądał ten adres, gdyby go zapisać w konwencji IPv4? A proszę bardzo: 32.1.6.160.2.0.0.118.0.0.0.0.0.0.0.2. Prawda, że ładnie? ;-) Oczywiście lepiej skorzystać z domeny ipv6.sawicki.eu.org ;-)

Poprawka: Jednak FreeDNS na SGH obsługuje rekordy AAAA. Dzięki TRanx za informację!

Słowa kluczowe: internet ipv6 ipv4

Komentarze (0)

Oj się porobiło!

30.03.2008 - Niedziela - 14:50

Ale się porobiło! Kiedyś (dawno temu) ten tętniący życiem kawałek Antylameriady był aktualizowany dość często, a teraz? A teraz mamy (mieliśmy) półtora miesiąca przestoju.

A czym było to spowodowane? Po pierwsze trochę roboty do wykonania było. Właściwie nadal jest, ale powoli kończę rozpoczęte projekty. Po drugie sporo czasu spędzam na uczelni. Wróć! Nie na uczelni! Sporo czasu spędzam na dojazdach na uczelnię. Z każdym rozkładem czuję, że jest coraz gorzej. Marnuję masę czasu na czekanie na pociągi, bo wzrasta liczba "czarnych dziur", w których kompletnie nie ma pociągów. Po trzecie, trzeba było poukładać kilka spraw. A po czwarte pod koniec zimy (a może nadal w jej trakcie) to o czym tu pisać? Nawet polityka zaczęła mi zwisać ;-)

Ale mimo to trochę się dzieje. Nadchodzi czas wyboru tematu pracy dyplomowej. Tak, tak... Jeszcze zostały mi trzy semestry do końca studiów, a temat pracy dyplomowej już wisi nade mną. Jak tylko wybiorę, to warto będzie zacząć działać coś w tym kierunku.

Wygląda też na to, że wreszcie wiosna przyjdzie. W piątek leżał jeszcze śnieg, w sobotę lał deszcz a dzisiaj wyszło słońce. Zachowując tę tendencję w następny weekend będzie +30°C ;-)

Słowa kluczowe: ogólne

Komentarze (0)

Podsłuchy, zagłuszacze, itp.

17.02.2008 - Niedziela - 21:20

Im dłużej studiuję na WAT, tym bardziej jestem przekonany, że dobrze wybrałem. Dotychczas przekonywało mnie raczej tylko to co działo się na uczelni ewentualnie w branży telekomunikacyjnej. Ostatnio jednak zaczyna mnie przekonywać... polityka.

To, że podsłuchy można spotkać praktycznie na każdym kroku to nic. Teraz pojawiły się jeszcze urządzenia do zagłuszania! A któż, jak nie my, studenci uczelni o wielkich tradycjach w walce radioelektronicznej i zagłuszaniu, będzie się do tego idealnie nadawał? No kto? ;-)

Słowa kluczowe: studia WAT polityka

Komentarze (0)

© Krzysztof Sawicki